czwartek, 30 stycznia 2014

KRÓTKA OPINIA NA TEMAT PRODUKTÓW MARKI CLOCHEE






Macie ochotę na nowe, wchodzące dopiero co na rynek naturalne produkty pozbawione silikonów parabenów czy parafiny? Nie wiem jak Wy ale ja Tak! A to wszystko z CLOCHEE– polską marką kosmetyków naturalnych i ekologicznych stworzoną przez dwie kobiety, świadome wpływu substancji chemicznych na organizm ludzki - Darię Prochenke i Justynę Szuszkiewicz. Oferta, którą proponują nam dwie Panie jest jeszcze okrojona, jednak szybko się rozrasta i już niedługo możemy liczyć na koleje nowości. W ofercie sklepu marki Clochee znajdziemy; serum silnie nawilżające, odżywczy peeling cukrowy, wygładzający olejek do demakijażu, lekki balsam nawilżający, krem nawilżająco- ujędrniający czy łagodzący tonik antyoksydacyjny. Dzięki uprzejmości jednej z Pań miałam możliwość spróbowania choć w niewielki stopniu paru z tych produktów .Postaram się więc podzielić krótką opinią na ich temat.







OPIS PRODUCENTA:
______________________________________

„Skutecznie usuwa nawet wodoodporny makijaż i wszelkie zanieczyszczenia nie powodując podrażnień i przesuszenia skóry. Pielęgnuje cerę dostarczając jej niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych już na poziomie demakijażu. Dzięki obecności Oleju ze słodkich migdałów jest bogaty w witaminy A, B1, B2, B6, D i E oraz składniki mineralne. Nadaje się do każdego rodzaju skóry, ponieważ rozprowadzony nie daje efektu ciężkości i dobrze się wchłania. Natomiast zawarty w nim Olej sezamowy, który jest bogaty w składniki mineralne i witaminę B6, poprawia elastyczność i jędrność skóry. Szybko się wchłania, odżywia suchą cerę oraz łagodzi zaczerwienienia. Przyciąga cząsteczki toksyn, wiąże je i usuwa z powierzchni skóry. Łatwo spłukuje się wodą.”

SPOSÓB UŻYCIA:
______________________________________

Przed użyciem wstrząśnij, rozprowadź na wilgotnej lub suchej skórze wedle swojego upodobania, wykonaj oczyszczający masaż twarzy i spłucz wodą.

KONSYSTENCJA:
______________________________________

 Produkt występuje w formie lekkiego olejku. Bardzo przyjemnie rozprowadza się na twarzy. Wystarczy niewielka ilość aby dokonać demakijażu czy oczyszczania twarzy. W kontakcie z wodą bez trudu zmywa się z twarzy .

ZAPACH:
______________________________________

Zapach olejku jest bardzo subtelny. Podczas rozprowadzania produktu na twarzy wyczuwalny jest słodki zapach przypominający migdały, przeplatający się ze słodką dojrzała pomarańczą. Zapach w żaden sposób nie razi mnie ani się przytłacza. Muszę przyznać ze szczególnie przypadł mi do gustu.


MOJA OPINIA:
______________________________________

Gdy pierwszy raz postanowiłam wypróbować działanie olejku miałam mieszane uczucia. Bałam się, że nie poradzi sobie z ciężkim makijażem. Jednak kiedy rozprowadziłam go na lekko wilgotną twarz, cały makijaż powoli zaczął znikać. Kolejna chwila zwątpienia dopadła mnie w czasie zmywania resztek makijażu jednak i z tym sobie niewątpliwie poradził. W połączeniu z wodą produkt delikatnie ściągnął zanieczyszczenia z mojej twarzy. Wszystko to za sprawą składnika, który rozpuszcza tłuszcze w wodzie. Gdy zakończyłam opłukiwanie twarzy wodą nadal czułam ze znajduje się na niej duża ilość olejku, jednak kiedy osuszyłam ja ręcznikiem skóra była delikatnie natłuszczona a nadmiar olejku zniknął. Również przy zwykłym porannym oczyszczaniu skóry produkt bardzo dobrze się spisał. Olejkiem nie wykonywałam demakijażu okolic oczu a jedynie zmyłam nim jego resztki, ponieważ uważam, że najpierw należy dokonać osobnego demakijażu oczu aby nie rozprowadzać kosmetyków na resztę twarzy. Pomysł na stworzenie formuły olejowej w której skład wchodzą delikatne olejki które prawdopodobnie sprawdza się u wiekowości jest ogromnym plusem dla firmy tym bardziej ze taka formuła dodatkowo nawilża nasza skórę i nie drażni jej silnymi środkami..Co do wpływu produktu na nasza skórę niestety nie jestem w stanie się wypowiedzieć ponieważ był to zbyt krótki czas stosowania kosmetyku żebym mogła ocenić czy poprawił stan mojej cery czy też  go pogorszył.

CENA:89zł/250ml


OPIS PRODUCENTA:
______________________________________

„Zawiera kompleks wyższych kwasów tłuszczowych (Omega 3, 6, 9) otrzymany z nasion lnu. Bogaty w witaminę F, która przeciwdziała utracie wody i hamuje proces starzenia. Odbudowuje płaszcz lipidowy skóry i skutecznie ją chroni.
Obecność Oleju ze słodkich migdałów, bogatego w witaminy A, B1, B2, B6, D i E oraz składniki mineralne sprawia, że balsam nadaje się do każdego rodzaju skóry. Rozprowadzony na ciele nie daje efektu ciężkości i dobrze się wchłania. Polecamy go szczególnie osobom ze skórą suchą i podrażnioną.”

SPOSÓB UŻYCIA:
______________________________________

Rozprowadź na skórze i delikatnie go wklep. Idealny do codziennej pielęgnacji.

KONSYSTENCJA:
______________________________________

Konsystencja balsamu nie jest zbyt tępa ani za rzadka. Lekka formuła sprawia, że produkt bardzo łatwo rozprowadza się na powierzchni ciała, obejmując jej znaczny obszar. Można więc wywnioskować, że kosmetyk ten jest naprawdę wydajny.

ZAPACH:
______________________________________

Niestety zapach balsamu nie trafił w mój gust .Dominują w nim mocne ,ostre ,korzenne nuty. Przebijający zapach cynamonu powoduje, że nie czuje się komfortowo w tym zapachu, Po godzinie od aplikacji intensywność zapachu staje się odpowiednia i nie sprawia takiego problemu jak przy aplikacji. Myślę jednak, że zapach zależy od indywidualnych preferencji , upodobań i z tym nie należy się spierać.

MOJA OPINIA:
______________________________________

Mimo, że zapach produkt niezbyt mi się spodobał to postanowiłam go nie skreślać z tego powodu. Próbki balsamu zużyłam na jedna wypeelingowaną łydkę alby łatwiej mi było określić działanie produktu przy tak niewielkiej ilości. Trzeba przyznać ze produkt świetnie radzi sobie z nawilżeniem naszej skóry. Co więcej efekt nawilżenia utrzymuje się do następnej kąpieli. Myślę zatem, że produkt mógłby sprawdzić się u osób z przesuszona skóra. Niestety nie jestem w stanie stwierdzić  jak produkt jest w stanie poprawić stan naszej skóry na dłuższa metę.

CENA:59zł/250ml




OPIS PRODUCENTA:
______________________________________
 
„Zawiera kompleks wyższych kwasów tłuszczowych z nasion lnu (Omega 3, 6, 9). Bogaty w witaminę F, przeciwdziałającą utracie wody i hamuje proces starzenia. Chroni skórę tworząc na jej powierzchni cienką warstwę oraz odbudowuje jej płaszcz lipidowy.
Znajdujący się w nim Olej z nasion bawełny to bogate źródło witaminy E i nienasyconych kwasów tłuszczowych, szczególnie kwasu oleinowego i linolowego. Dzięki temu ma regenerujący wpływ na skórę i zdolność eliminowania wolnych rodników. Polecamy go do pielęgnacji cery alergicznej oraz starzejącej się.”

SPOSÓB UŻYCIA:
______________________________________
 
Nałożyć na skórę twarzy i szyi, delikatnie wklepać opuszkami palców. Idealny pod makijaż.

KONSYSTENCJA:
______________________________________

Konsystencja produktu jest lekka co sprawia ze w sposób szybki i łatwy rozprowadza się po twarzy. Krem nie pozostawia tłustej warstwy na skórze a cera wygląda na odżywianą i nawilżoną

ZAPACH:
______________________________________

Zapach kremu jest bardzo zbliżony do zapachu olejku myjącego tej marki. Jest on troszkę mniej słodki, bardziej wyrazisty jednak nadal bardzo mi się podoba. Są to moje dwie ulubione kompozycje zapachów marki CLOCHEE.

MOJA OPINIA:
______________________________________

Jako, że moja skóra jest skóra problematyczną, bardzo trudno jest mi znaleźć odpowiedni krem, który radziłby sobie z jej mankamentami. Bardzo przyjemny i naturalny skład kosmetyku zachęcił mnie do sprawdzenia go na mojej cerze. Krótki czas wchłania produktu pozwala użyć go  rano pod makijaż, kiedy to spieszymy się i nie mamy zbyt dużo czasu. Krem odpowiednio nawilża skórę i nie roluje się. Świetnie współgra z serum  podczas wieczornej pielęgnacji oraz z  makijażem noszonym przez cały dzień. Krem podczas używania nie spowodował nowych niespodzianek na moje twarzy ani nie wywołał podrażnienia. Niestety nie jestem w stanie wypowiedzieć się co do dłuższego użytkowania kremu. Myślę jednak, że kosmetyk jest wart sprawdzenia bo jak wiemy dobieranie kremu do twarzy jest bardzo trudne, szczególnie dla osób z problematycznymi i wymagającymi cerami.

CENA:109zł/50ml



OPIS PRODUCENTA:
______________________________________

„Serum posiada aż dwa rodzaje kwasów hialuronowych: wielkocząsteczkowy działa na powierzchni skóry silnie wiążąc w niej wodę. Dzięki temu bardzo mocno nawilża i wygładza zmarszczki. Zwiększa przenikanie substancji czynnych w głąb skóry.
Natomiast kwas hialuronowy małocząsteczkowy, obok kolagenu jest najważniejszym składnikiem skóry, dlatego nie powoduje alergii. Jego zdolność do wiązania i zatrzymywania wody utrzymuje nawilżenie w głębszych warstwach skóry. Nawilżona cera staje się jędrna i gładka. Wygląda zdrowiej i młodziej.”
Sposób użycia;
Nałożyć na skórę twarzy i szyi, delikatnie wklepać.

KONSYSTENCJA:
______________________________________

Konsystencja serum jest typowo żelowa, charakterystyczna dla żelu hialuronowego. Produkt bez problemu rozprowadza się na skórze. Trzeba również przyznać, że taka konsystencja powoduje, że produkt jest bardziej wydajny.

ZAPACH:
______________________________________

brak

MOJA OPINIA:
______________________________________

Musze przyznać, że serum nawilżające to mój drugi ulubiony produkt tej marki zaraz po olejku myjącym. Świetnie sprawdził się z kremem tej marki jak i z innymi olejami. Po zastosowaniu produktu skóra byłą wygładzona i przyjemna w dotyku. W duecie z olejami silnie nawilżył ją i dodawał jej zdrowego blasku. Brak zapachu powoduje również ze kosmetyk jest neutralny i nie zaburza woni innych kompozycji znajdujących się w kremach. Dzięki wydajności starczył mi na kilkanaście użyć. Szkoda jednak, że tak szybko się skończył. Ciekawi mnie zatem jaki wpływ może mieć podczas długotrwałego stosowania. Warto sprawdzić ten efekt na własnej skórze.

CENA ;135zł/30ml

PODSUMOWANIE:
______________________________________
Zachęcam Was zatem do zapoznania się bliżej z tą o to marką. Jak widzicie oferta sklepu jest zróżnicowana i bardzo obiecująca. Miejmy nadzieje, że pomysł nie przestanie się rozwijać.
Więcej informacji o marce CLOCHEE

27 komentarzy:

  1. Kompletnie nie znam tych kosmetykow, ale ten olejek do demakijazu mnie zaciekawil :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak,Olejek do demakijażu to mała perełka marki:)

      Usuń
  2. pierwszy raz słyszę o tych kosmetykach.
    a ich cena niestety skutecznie mnie odstrasza ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena kosmetyków rzeczywiście trochę jest wysoka jednak zazwyczaj tak jest gdy produkty są naturalne.

      Usuń
  3. nie znam tej firmy, ale mają bardzo stylowe opakowania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście trzeba przyznać ,ze opakowania maja piękne:)

      Usuń
  4. Świetny blog !
    Zapraszam do nas http://fashionablegirlsevaaluniaa.blogspot.com/
    Czekam na twój komentarz !! ;>>

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam tonik i peeling, świetnie się sprawdzają:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Peelingu niestety ani toniku nie miałam okazji spróbować:)

      Usuń
  6. Ja też mam peeling - świetnie wygładza skórę i nasyca ją przyjemnym zapachem. Warto wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja nie miałam obaw przed użyciem olejku do demakijażu Clochee.I nie zawiodłam się.Kilkoma ruchami zmywam nawet tusz wodoodporny! Potem letnia woda i osuszenie twarzy.Co za efekt!Twarz gładziutka,czyściutka.Polecam.Będę klientką Clochee na pewno.

    OdpowiedzUsuń
  8. na stronę marki natknęłam się przypadkiem, zaciekawiła mnie jakie mają opinie, wklepałam w wyszukiwarkę i tak oto odnalazłam ten post i tego bloga. Fajnie i dokładnie opisałaś ich produkty, jestem skłonna się nimi zainteresować bliżej. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mogę polecić krem nawilżająco-ujędrniający. Używam go od około miesiąca i przyznam, że kondycja skóry twarzy znacząco się poprawiła. Skóra jest bardziej promienna, poziom nawilżenia wzrósł znacznie. Krem ma lekką konsystencję, więc bez obaw - wchłania się szybko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiscie szybko sie wchłania i śmiało można nakładać makijaz:)

      Usuń
  10. Bardzo fajna opinia zachęca do zapoznania się z nimi bliżej, jestem ciekawa tej firmy i chyba nie długo na własnej skórze ją przetestuje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj ,może coś z oferty przypadnie Ci do gustu:)

      Usuń
  11. testowałam ten olejek do demakijażu, był to pierwszy tego typu kosmetyk jaki używałam. przyjemnie zmył makijaż jednak podobnie jak Ty, nie zmywam nim okolic oczu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do wykonywania demakijażu oczu posiadam już swój ulubiony produkt .Ten w przyjemny sposób "dokańczał" proces zmywania makijażu oka :)

      Usuń
  12. Mam małego fioła na punkcie kosmetyków naturalnych i ekologicznych. Nie wiedziałam nic o tej marce a to jest już duża niespodzianka. Bardzo fajnie to wszystko opisałaś i jeszcze bardziej zachęciłaś mnie do wypróbowania, Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Firma jest nowa,co za tym idzie jeszcze niezbyt znana.Cieszę się ,że w jakimś stopniu pomogłam Ci poznać tę firmę:)

      Usuń
  13. Używam już kilku kosmetyków tej marki.Bardzo trafione są moje zakupy w Clochee.Olejkiem zmywam jak najbardziej tusz z rzęs,do czysta.Lekko zwilżam twarz wodą, potem delikatnie masuję olejkiem i zmywam znowu wodą.Rewelacyjny dla mojej cery jest ich przebogaty krem na noc.Peeling (ja mam mango) zostawia moją skórę elastyczną i satynowo gładką.Dla mnie bomba! Właściwie przerzuciłam się wyłącznie na kosmetyki naturalne.Śledzę,co nowego dziewczyny wprowadzają do oferty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziewczyny na pewno byłyby zadowolone z Twojej opinii :)

      Usuń
  14. od jakiegoś czasu śledzę tą markę i widziałam, że pojawiły nowe produkty. olejek do demakijażu i peeling najbardziej mnie ciekawią :)

    OdpowiedzUsuń
  15. te kosmetyki Clochee są naprawdę godne uwagi, szkoda że jeszcze mało znane :(

    OdpowiedzUsuń



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...