poniedziałek, 19 sierpnia 2013

GOSH, BODY MOIST CHOCOLAT (BRUME POUR LE CORPS) CZEKOLADOWY BALSAM DO CIAŁA

















OPIS PRODUCENTA:
______________________________________

Seria balsamów do ciała, które wzbogacają skórę w składniki nawilżające i pomagają odbudować równowagę wodno- lipidową naskórka. Zawarte w nich składniki aktywne widocznie poprawiają elastyczność i jędrność skóry, pozostawiając ją bardziej gładką, wzmocnioną i jędrną.

Balsamy wzbogacone są masłem Shea oraz witaminami E i F, które działają ochronnie na naskórek i utrzymują optymalny poziom nawilżenia skóry. Zawierają witaminy A, C, D, witaminy grupy B i substancje mineralne.

Dostępne 10 wersji zapachowych.




OPAKOWANIE:
______________________________________

Jest to tuba wykonana z miękkiego tworzywa, która pozwala na łatwe dozowanie produktu. Nakrętka z zatrzaskiem wykonana jest bardzo dobrze i sprawia problemów podczas otwierania produktu. Cała szata graficzna przypomina mi balsamy z Sephory Lait Corps.







KONSYSTENCJA:
_________________
_____________________

Konsystencja produktu jest dość rzadka i lejąca. Niewielka ilość produktu pozwala pokryć znaczny obszar ciała. Balsam po nałożeniu na skórę wydaje się ją lekko przybrązawiać ze względu na swój czekoladowy kolor. Dość szybko się wchłania.



ZAPACH:
______________________________________


Zapach balsamu nie szczególnie przypadł mi do gustu. Przypomina mi chemiczny czekoladowy budyń.



POJEMNOŚĆ:
______________________________________


150 ml



SKŁAD:
______________________________________






Aqua- woda

Eethylhexyl stearate- Emolient. Tworzy na skórze film, który zapobiega odparowywaniu wody. Poprawia konsystencje produktu.


Caprylic/Capric Triglyceride- Emolient, substancja tłuszczowa, ułatwia poślizg przy aplikacji preparatu.


Trilaureth-4 phosphate- środek powierzchniowo czynny, stabilizujący emulsję.

Butyrospermum Parkii Butter- Masło Shea/ Karite- Wykazuje właściwości nawilżające, wygładzające, zmiękczające i regenerujące.

Ethylhexylglycerin- Konserwant, dodatkowo jest humektantem (działa nawilżająco).

Linoleic acid- kwas linolowy- należy do niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT), emolient warunkuje prawidłową budowę i dobre własności barierowe naskórka, zmniejsza przebarwienia.

Acrylates/vinyl isodecanoate crosspolymer- stabilizator emulsji, składnik konsystencjotwórczy.

Sodium Hydroxide– Wodorotlenek sodu- Higroskopijny. Regulator Ph.

 Parfum- Kompozycja zapachowa

Benzyl Alcohol- Alkohol benzylowy- Konserwant, składnik kompozycji zapachowej.

Benzyl Benzonate- Benzoesan benzylu- Składnik kompozycji zapachowej.

Dehydroacetic acid, Benzoic Acid, Phenoxyethanol- Konserwant

Cl 19140, Cl 16185Cl, 42090- Barwnik



DOSTĘPNOŚĆ:
______________________________________


Małe drogerie, sklepy osiedlowe


CENA:
______________________________________


15 zł



MOJA OPINIA:
______________________________________

Balsam ten dostałam prezencie. Od początku zapach produktu nie przypadł mi do gustu, jednak jego design bardzo mi się spodobał. Balsam nie nawilżył mojej skóry tak jak tego oczekiwałam. Pokrywał ją raczej warstwą, która złudnie ukazywała dobre nawilżenie ciała. Myślałam, że produkt sprawdzi się na lato ponieważ delikatnie przybrązawiał skórę, jednak jego zapach, szczególnie w upalne dni, bardzo mnie męczył. Trzeba również przyznać, że skład balsamu nie powala. Jest w nich zbyt dużo konserwantów a za mało substancji, które rzeczywiście spowodują nawilżenie naszego ciała. Najważniejsze jednak, że balsam nie wyrządził mi krzywdy, nie spowodował uczulenia ani łuszczenia się skóry. Myślę, że gdybym wypróbowała inną wersję zapachowa może trochę bardziej byłabym z niego zadowolona. Za cenę 15 zł oczekiwałam od niego trochę więcej.

33 komentarze:

  1. faktycznie za taką cenę można oczekiwać czegoś więcej
    sama raczej nie sięgnę, bo mam dość wymagającą skórę jeżeli chodzi o nawilżenie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy skórze wymagającej rzeczywiście będzie za słaby

      Usuń
  2. podobają mi się blogi,w których można znaleźć recenzje różnych kosmetyków ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cena powalająca nie ma co. Może kiedyś go kupię i sprawdzę na własnej skórze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak na taki produkt to trochę powalająca jest :) za 10 zł mamy już super nawilżająca Isane;)

      Usuń
  4. Nie dość, że wygląda jak budyń to i pachnie jak budyń, mega. xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie każdemu taki zapach budyniu może przypaść do gustu:(

      Usuń
  5. Opakowanie jest całkiem przyjemne dla oka ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście bardzo ciekawa szata graficzna :)

      Usuń
  6. Ja mam jeżynowy i jego zapach strasznie mi sie podoba:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś mi się wydaje ze jeżynowy bardziej przypadłby mi do gustu :)

      Usuń
  7. Mimo ze napisałaś ze nie przypadł Ci do gustu to jednak trzeba przyznać, ze producenci się postarali, bo wygląda bardzo smakowicie i fajnie, ze go zrecenzowałaś, bo na pewno dałabym się skusić. :) Jeżeli chcesz odpocząć od zapachowych o z dobrych kremów polecam Ci Floslek, mi przypadł do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o wygląd to naprawę fajnie się prezentuje:)Jeśli polecasz to na pewno kiedyś się skusze:)

      Usuń
  8. Świetne zdjęcia :) Jak za taką cenę to ujdzie w tłumie :P Przy okazji zapraszam do wzięcia udziału w moim rozdaniu z okazji roczka bloga :) Do wygrania dwa zestawy kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje:)Najważniejsze ze jego cena tak bardzo nie przytłacza

      Usuń
  9. Dla mnie nowość, pierwszy raz go widzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście nie jest to kosmetyk łatwo dostepny

      Usuń
  10. miałam okazję go testować, zapach nie spodobał mi się do tego stopnia, że musiałam go oddać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, to rzeczywiście musiał Cię drażnić .Ja jakoś wytrwałam:)

      Usuń
  11. MMmm, dla mnie nadal kuszący, świetna tubka i konsystencja świetna ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. cena powalająca nie ma co ;) może kiedyś go kupię i sprawdzę na własnej skórze ;) pooozdrawiam! ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może balsam akurat się sprawdzi :)
      Również pozdrawiam :*

      Usuń
  13. jak spojrzałam na zdjęciu myślałam,że to balsamy z sephory :P
    nie wiedziałam,że za 15 zł można kupić balsamy z gosha
    nie stosowałam jeszcze nic prócz kolorówki :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście praktycznie identyczny;)
      Chyba właśnie to miał na myśli producent :)

      Usuń
  14. Zaciekawiłaś mnie :) Muszę go wypróbować.

    Obserwuję i zapraszam do mnie:
    kosmetyczneszalenstwa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. oj nie znam ale ciekawy produkt.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja jestem zakochana w balsamie czekoladowym So Pretty Sorayi. Przepięknie pachnie, bardzo dobrze nawilża. Dużym plusem jest to,że w tym samym zapachu dostępny jest też żel pod prysznic :) Dla fanek czekolady taki mały zamiennik. Kosmetyk zamiast tabliczki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ! mógłby świetnie sie sprawdzić podczas "postowego" zrezygnowania ze słodyczy :)

      Usuń



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...